Pierwszy taniec, a suknia ślubna
Zapewne
wiele z Was przygotowuje się do swojego
pierwszego
tańca. Zapisujecie
się na kursy, trenujecie i robicie wszystko, aby efekt Waszej pracy był
co najmniej zadowalający. Młodzi zapominają jednak o jednej ważnej
kwestii stanowiącej ogranicznik nawet najbardziej utalentowanych
tancerzy – sukni ślubnej.
Zdecydowana
większość
sukni
ślubnych zbudowana jest w ten sposób, że
uniemożliwia ona jakiekolwiek sprawne poruszanie się. Suknie posiadają
tzw. koła, które wprowadzają do korzystania z nich jeszcze
większe problemy. Tym sposobem pani młoda ma problemy z powtarzaniem
choreografii, którą przecież doskonale zna. Kobieta,
która posiada suknię przylegającą do ciała ma ogromne
problemy z robieniem kroków, szczególnie jeśli
chodzi o kroki do tyłu, dlatego też jeśli planujecie tańczyć
walca to swoje treningi rozpocznijcie od małych kroków
– tylko tym sposobem możecie później sprawnie
zatańczyć swój taniec. Kobiety muszą również
uważać na swoje obcasy, zwłaszcza jeśli są one długie. Często
pojawiającym się problemem są obcasy wchodzące w część sukienki, a to
już całkowicie niszczy występ. Nie planujcie nigdy na swoim weselu
tańczyć pokazowych tańców dynamicznych, gdyż nie możliwe
jest, aby wypadły one na wysokim poziomie. Skupcie się na wolnych
piosenkach, chyba, że kobieta posiada sukienkę zupełnie inną niż
standardowa młoda pani. Tylko w luźnych sukniach można pokazać swoje
taneczne walory.
PRZECZYTAJ
RÓWNIEŻ
INNE PORADY!