Po
zawarciu sakramentu małżeństwa każdy z nas napotyka na problem,
którym jest sposób zwracania się do
teściów. Duże grono osób problemu w tym nie
widzi, ale dotyczy to wyłącznie tych, którzy ze swoimi
teściami znają się dosyć dobrze. Wtedy z reguły kwestia odzywania się
do teściów została uzgodniona dużo wcześniej i dlatego też
po weselu wszystko jest już jasne. Oczywiście nie wiele osób
ma tak prosto, większość musi głowić się nad tym jak załatwić tą
kwestię.
Najlepszym
rozwiązaniem jest po prostu zadanie pytania: kochani teściowie jak mam
się do was zwracać? Wprawdzie sytuacja może być krępująca
zarówno dla jednej jak i drugiej strony, ale z pewnością
warto. Wtedy problem zostanie rozwiązany w zdecydowanie najłatwiejszy
sposób. Wszyscy, którzy mają jednak problem z
zadaniem pytania teściom muszą się zastanowić nad wybranym przez siebie
modelem zapraszania.
W
tradycyjnym modelu do teściów mówi się mamo,
tato. Jest to najczęściej spotykane rozwiązanie, które wciąż
wykorzystywane jest w zdecydowanej większości rodzin. W tej kwestii
pojawiają się zarówno opinie negatywne jak i pozytywne.
Wskazywane jest m.in. że mame/tate ma się tylko jedną/jednego i dlatego
też zwracają się inaczej. Z drugiej jednak strony twierdzi się, że nie
przystoi zwracać się do teściów inaczej. Z pewnością
większość teściów chciałoby być nazywanymi w
sposób tradycyjny, ale równie dobrze możecie
trafić na teściów, którzy absolutnie nie chcą być
nazywani tatusiami ani mamusiami. W takich przypadkach mamy kilka
opcji, z których każda ma pewien swój urok.
Często
mówi się Pan/Pani. Wg mnie jest to bardzo złe rozwiązanie,
które jednak można wykorzystywać wyłącznie jeśli ma się z
teściami dosłownie symboliczne stosunki tzn. zbyt często się nie
spotykacie. Pan i Pani to bardzo oficjalne zwroty, których
powinniśmy używać wyłącznie w stosunku do osób z
którymi mamy kontakty wyłącznie formalne. Oczywiście jest to
kwestia dyskusyjna i nie każdemu może to pasować.
Młodzi coraz częściej przechodzą z teściami na TY. Cóż
– nie wszędzie może to się sprawdzić i nie każdy się na to
zgodzi. Oczywiście to teściowie powinni zaproponować takową możliwość.
Przejście na TY nie jest proste i z pewnością długo może trwać zanim
przekonacie się na mówienia sobie po imieniu. Staje się to
coraz popularniejsze. Wiele osób stosuje również
mówienie bezosobowe, ale na dłuższą metę nie jest
rozwiązanie zbyt skuteczne.
Jak
zwracacie się do swoich teściów? Być może po prostu
teściowa? Teściówka? Inny skrót,
którym to zastępujecie? Piszcie o wykorzystywanych sposobach
w komentarzach!
Sprawdź
również inne artykuły na weselnie.biz: